TEKST
Dni
Gdy w trawie zaśmieje się lato
Gdy ciepły wiatr
Przegoni każdy cień
Gdy pójdę boso
Łąką brodząc w rosie
Przywitam z uśmiechem bezchmurny dzień
Czekam już szeptów w lesie co za płotem
I treli ptaków w gałęziach drzew
Czekam ochłody w toni jeziora
Gdy słońce upałem zmęczy się
Drogi bez końca czekam
Tej polnej, by w wieczór ciepły wyjść
Zasłuchać się w koncert
Na świerszczy skrzypki i żabi śpiew.
A potem noc niech przyjdzie
Twych dłoni czekam
Ust
Nie chcę więcej czekać
Niech to będzie już