TEKST
Panie Księżycu jest Pan za wcześnie!
To jeszcze Słonka pora na niebie!
Panie Księżycu! niech Pan odpocznie!
Noc długiej warty na Pana czeka.
A kiedy ciemność Pan mi rozświetli,
Na spółkę z gwiazdką jedną, czy drugą,
To się schowają strachy i lachy,
A same bajki wyjdą na niebo.
Odwiedzą sen mój ten o księżniczce,
Albo ten z smokiem przyjaznym całkiem.
Bo w Pana Księżycu towarzystwie
To wszystko będzie takie przyjazne.
A kiedy noc już będzie się żegnać
I przyjdzie rano mi się obudzić,
To jeszcze na mnie chwilkę poczekasz
I puścisz do mnie oko z wysoka.