TEKST
Bezradność… gorycz…
Zbiera się w środku , wypływa łzą
jedna, druga, trzecia…
jeszcze otarte, hamowane, powstrzymane…
i dławienie w gardle zostawia gorzki smak…
A potem noc…
niemy świadek końca świata
potopu słonych kropli
A przecież nic się nie stało…
…nic…
Czy po takim potopie też wygląda tęcza?