TEKST
Pożegnałam mój raj.
Zamknęłam drzwi,
By otworzyć je dopiero z powiewem wiosny.
Przytuliłam brzozy białą korę,
Zagadałam z dziką jabłonią.
Jeszcze bogatą w złote, soczyste jabłka.
Tafla jeziora odbiła promienie słońca,
Kryjącego się za lasem.
Puściła do mnie oko, szepcząc:
„Nie zapomnij o mnie czasem”.
Zegara wskazówki otuli pajęczyna,
W tym domu, pełnym letnich wspomnień,
Nie groźna jest zima.
Tu się schronią polne myszy,
Szukając schronienia.
Nietoperz zaszyje się w ciszy,
Lepszego miejsca nie ma.
A ja pijąc herbatę z miodem i cytryną,
Pomarzę w ciepłym fotelu
O raju, który cieszy nawet wspomnień chwilą.