TEKST
Rozpostarło szeroko ramiona
Drzewo w nieskończoność zapatrzone
Poddało się wiatrom
I słońca promieniom
Pod niebem błękitnym
Jasnym blaskiem dnia
Wyciągnęło szeroko ramiona
Drzewo w nocy szumiące,
wśród ciszy
Czy pełnia księżyca
Czy nów
Drzewo nieskończone świat ma u swych stóp
Korzenie w tę ziemię puściło głęboko
By się burzom i wichrom oprzeć wśród chmur
W nieskończoność,
Nieba sięgnie koroną wysoko
Korzeniami piekieł dotknie wrót.