TEKST
Stanęłam dziś przed bramą do nieba
Ku Słońcu twarz skierowałam
Żegnając gasnący dzień
Ze sobą gadałam
Stanęłam przed drzewem nieskończonym
W czerwieni zachodu szukałam ukojenia
Po dniu pełnym radości, smutków,
I chwil rozmarzenia
Wyciągnęłam wysoko ramiona
Jak drzewo przede mną
Ku Słońcu
Stojąc u bramy nieba
Czułam się bardzo na miejscu
Tu moje TERAZ
Moje być i nie być
Z bliskimi wkoło
Da się wszystko przeżyć
Byle w sercu grała ciągle muzyka
O miłości drogiego kochanego człowieka