TEKST
Na bartoszyckiej ziemi
W powiecie wcale nie na końcu świata
Spełniają się ludzkie marzenia
Pomiędzy Warmią i Barcją
Wśród lata
Pośród pól malowanych kwiatem wyjątkowym
W lasach zielonych
Nad Łyny przejrzystą wstęgą
Od Górowszczyzny pełnej bocianów
Z piękna historią
Natangii, Herkusem…
Po Bartoszyce, Sępopol złączone
Łyny błękitnym nurtem
Jeszcze Bisztynek z Lidzbarską Bramą
Całkiem podobną do tej z Bartoszyc
I mają tam jeszcze Diabelski Kamień
Którego nie da się przecież przeoczyć
Piękne są nasze okolice
I wyjątkowi ludzie
W krainie wśród wzgórz i zieleni.
W gorącym słońcu, deszczu czy śniegach
Jeśli zawitasz czasem w te strony
Latem słonecznym, czy barwną jesienią
Usiądź na chwilę w Parku Elżbiety
Odpoczniesz,
Tu czas tak nie goni.