TEKST
Jesienna zaduma sprzyja poezji
Takiej w czerwieni i pomarańczach
Pełnej refleksji i zadumy
O tym co było
O tych co byli
Jesienią łatwiej jest płakać
Gdy deszczu krople rytm wystukują
I smutne myśli w głowie układać
Albo nie myśleć tak wcale
Jesienią zbieram klonowe liście
Jak bukiet palących myśli być może
Suszę co zmokło z żalu, z rozpaczy
I łez tęsknotą wylanych.
Jesień to taka zamyśleń pora
Nad dniem minionym
I tym co było.
Nad każdym bliskim nie pożegnanym
Bo tego czasu, tej chwili nie było
Bo się minęli ludzie, choć stali
Jesienią pustkę próbuję zapełnić
Może dlatego tak gnam, bez myślenia
Tym deszczem zmyć chcę niepewność
We mgle ukryć niedomówienia