TEKST
Nie zdążyła na pociąg
Ten jej odjechał o czasie
Na peronie szczęścia pozostał stukot kół
Powtarzany już tylko echem
Nie zdążył
Peron zionął już pustką.
Smutna sylwetka zapomnianego wagonu
Co nigdy nie odjechał
Była marnym pocieszeniem
Stać tak w miejscu…
Gdy wszystko toczy się torami obok…
A gdyby tak wcześniej
A mogło być inaczej…
Gdyby była szybciej…
Gdyby był o czasie…
Zaczynając na różnych dworcach życia
Może złapaliby kiedyś wspólny pociąg?
Ona spóźnialska
On wiecznie w niedoczasie
Toż to wcale nie takie rozbieżne stacje…