TEKST
Pozazdrościłam ptakom wolności,
Uniesienia w przestworzy błękicie.
Pozazdrościłam ptakom lekkości,
Obcowania z wiatrem w niebycie.
Zazdrościłam aniołom niebios,
Z wysokości spojrzenia ku ziemi.
Zazdrościłam aniołom wzniosłości,
Skrzydeł rozpostartych szeroko.
Ale człowiek, choć tylko człowiekiem
Wiele zdziała, moc sprawczą posiada
Dziś za sprawą dwóch gentlemanów
Skrzydła marzeń uniosły mnie przecież.
I spełniłam marzenie, jak Ikar
I dotknęłam promieni słońca
Podglądałam w niebiosach chmury
I na raj mój patrzyłam bez końca.