TEKST
Stał samotnie
Choć tłumy za nim szły przecież
Stał samotnie
Choć miliony prowadził swym słowem
Rozpostarł zmęczone ramiona
Oparł na deskach krzyża
Rozpostarł szeroko ramiona
By utulić grzechem znaczonych
I spoczął na krzyżu pod niebem
Tym samym wtedy, teraz i zawsze
I spojrzał ciepłym spojrzeniem
Ojcze.… przebacz im…