TEKST
Co zostało?
Obdrapana ściana
Skrawki farby łuszczące się przy dotyku
Sypiący się tynk, gdy mocniej tupnąć.
Wytrzymała burze,
Przetrwała zawieruchy.
Nic, tylko pęknięcia.
Bez cienia skruchy
Mała rysa…
Jedna, druga trzecia…
Kiedy było już o jedną za wiele?
Bez remontu
Kolejnej warstwy na pokaz
Zostają same mury
Czy mocne na tyle
By stać?